moreny, mureny i morza, i zorze

blog nie tylko o bieganiu

Tag

biegi górskie

Czym jest ultra

Nie raz zastanawiałem się na czym polega atrakcyjność i wielka ostatnio popularność górskich biegów ultra? Oczywiście, zawsze są najprostsze wyjaśnienia: że piękna przyroda,  że po miękkim to lepiej dla nóg, że nie ma takiej presji na wynik, bo trudno o… Continue Reading →

Filmowe wspomnienie z Istrii

Upłynęło już kilka miesięcy od naszego startu w ultramaratonie Istria 100, ale dopiero teraz mamy pełną filmową relację. Pewnie dlatego, że robiona ze sporej perspektywy czasowej, jakaś taka bardziej melancholijno-sentymentalna nam wyszła 🙂 Ale taki też był ten wyjazd. A wracamy… Continue Reading →

Święty czy Chudy

Znajdź 10 szczegółów różniących powyższe obrazki. A może 10 podobieństw? To może tak: Ten po lewej to św. Wawrzyniec, męczennik rzymski z III wieku, który spłonął na… ruszcie (nawet w tamtych czasach, sposób dosyć wymyślny), bo nie chciał wyjawić gdzie… Continue Reading →

Lavaredo i ulotność kryzysów

Kryzysy są przejściowe (chodzi oczywiście o te biegowe). Słyszałem coś o tym wcześniej, ale na własnej skórze odczułem dopiero na Lavaredo Ultra Trail, 119-kilometrowym biegu przez włoskie Dolomity. Do tej pory było tak, że jak ogarniała mnie słabość i spadek mocy,… Continue Reading →

Dolomity o wschodzie słońca

Szczęście jest łatwe – wystarczy biec całą noc przez góry, tak aby o świcie dotrzeć nad duże jezioro otoczone potężnymi skałami. Moje nazywało się Misurina, i spotkałem je na 40-tym kilometrze Lavaredo Ultra Trail. Kilka dni temu, a widzę je… Continue Reading →

Istria100 – kilka praktycznych informacji

100 mil zrobione, emocje nieco opadły. Przedstawiamy poniżej kilka praktycznych informacji o biegu, dla wszystkich którzy chcieliby iść w nasze ślady. Naprawdę warto! Ultramaraton Istria 100 rozgrywany był na trzech dystansach: 173 km i 7002 m przewyższenia, 4 pkt do… Continue Reading →

Wodny świat – 65 km przez Istrię

Jestem prorokiem! Może to trochę stwierdzenie na wyrost, bo sprawdziła się właściwie tylko jedna moja przepowiednia, ale za to zamieszczona kilka postów poniżej – “To co najciekawsze jest nieprzewidywalne”. Pisząc to, miałem różne rzeczy na myśli, ale na pewno nie… Continue Reading →

Noc jest piękna – pierwsze 17 km biegu

Run Vegan Team wystartował! Mały placyk przy skrzyżowaniu dróg w Labinie z kilkoma knajpkami do wyboru. Jesteśmy sporo wcześniej, jeszcze dosyć pustawo, jemy makarony i inne takie. Trochę nas przeraża dystans i niewyraźna pogoda ? od czasu do czasu kropi. … Continue Reading →

170 km pod powiekami

“A morze daje każdemu nową nadzieję, tak jak noc przynosi sny o domu” – Krzysztof Kolumb Jeśli jakieś morze rzeczywiście przynosi nadzieję, to jest to z pewnością Morze Śródziemne. Cierpliwy świadek największych wydarzeń z historii cywilizacji, pełne bogatego życia i podwodnego… Continue Reading →

Weekend Śnieżnej Pantery

Kiedy w piątek rano wyjeżdżaliśmy z Warszawy nic nie zapowiadało zimy. Było szaro i padał deszcz. Nic nie zapowiadało wszystkich niezwykłych zdarzeń tego magicznego weekendu. Bieg Śnieżnej Pantery rozgrywany był w Zawoi ma stokach Babiej Góry, w formule towarzyskiej, bez… Continue Reading →

© 2019 moreny, mureny i morza, i zorze — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑